tekst i tłumaczenie: Mikołaj Chełkowski

zdjęcia, ilustracje: Gosia Mąkosa oraz zasoby internetu

Zanim czytelnik zagłębi się w tekst la Gueriniera aby poznać doświadczenia wielu wspaniałych jeźdźców szkoły wersalskiej (klasyka francuska) podsumowanej w dziele mistrza; dobrze raz jeszcze zapoznać się z definicją słowa KARA w rozumieniu psychologii (Kara– każda konsekwencja zachowania, która zmniejsza prawdopodobieństwo pojawienia się tego zachowania w podobnych warunkach w przyszłości.). Jeśli koń dotknie pastucha elektrcznego i zostanie “kopnięty” to to jest KARA, jeżeli źrebak denerwuje matkę swym zachowaniem i ta go ugryzie to to jest kara. Jeżeli koń przy obrządku codziennym nas uszczypnie lub ugryzie i od razu dostanie przynajmniej szturchańca to to jest kara. Jeśli do konia na pastwisku zbliży się inny koń, a ten sobie tego nie życzy i go ostrzeże, ugryzie lub nawet kopnie to to jest kara itd. itp.

STY_4082
Klacz odganiająca rocznego ogierka od swojego źrebaka (kl. Fiona & og. Octavius, Stajnia Palomino Gniezno)
STY_4091
Klacz odganiająca rocznego ogierka od swojego źrebaka (kl. Fiona & og. Octavius, Stajnia Palomino Gniezno)

Proszę wnikliwie obserwować zachowania zwierząt w ich społecznościach – tam wzajemne relacje są ustalane w oparciu o całą gamę zachowań typu nagroda i kara.

Dobrze jest zdać sobie sprawę, że wszelka antropomorfizacja wzajemnych relacji ze zwierzętami z punktu widzenia realiów etologii i behawioru zwierząt jest nieporozumieniem, jest zwyczajnym zaprzeczeniem ewolucji  gatunków.

FAB_2316
“Dobrze jest zdać sobie sprawę, że wszelka antropomorfizacja wzajemnych relacji ze zwierzętami z punktu widzenia realiów etologii i behawioru zwierząt jest nieporozumieniem, jest zwyczajnym zaprzeczeniem ewolucji gatunków”. Gosia i Tercja- czy to źrebię jej “ufa”?

To my  mamy się dostosować do poziomu ewolucyjnego zwierząt i ich sposobu komunikacji a nie usiłować “podnieść” je do naszego poziomu ewolucji w dodatku stawiając im wymagania wg naszych kategorii i pojęć. Jest to nierozsądne i co najmniej nieuczciwe.

Obowiązkiem naszym jest poznać naturę zwierząt i do niej się stosować.

Ciąg dalszy VIII rozdziału dzieła la Gueriniera: „Pomoce i kary niezbędne do ujeżdżenia koni”

Kary

Pomoce nie są jak już mówiliśmy niczym innym jak sygnałem (ostrzeżeniem) danym koniowi, że zostanie ukarany jeśli nie odpowie na ich działanie. Kary zaś są w konsekwencji upomnieniem (naganą), która musi towarzyszyć natychmiast nieposłuszeństwu konia na sygnał do wykonania, który otrzymał. Natężenie kary (siła kary) powinno uwzględniać (być proporcjonalne do) naturę konia. Często niewielka kara wymierzona w czas i z umiarem (bien a propos) wystarczy aby koń pozostał spokojny i posłuszny. Mamy dzięki temu możność zachowania jego dobrego samopoczucia, dyspozycyjności i odwagi (chęci), co pozwala aby wykonywane ćwiczenia były wspaniałe i daje to pewność utrzymania konia na wysokim poziomie wyszkolenia i w dobrej kondycji psychicznej.

Barok1
François Robichon de La Guérinière: “Często niewielka kara wymierzona w czas i z umiarem wystarczy aby koń pozostał spokojny i posłuszny”. (bien a propos- w czas i właściwie)

Zazwyczaj używa się trzech rodzajów kar; za pomocą bata (bat do lonżowania), witki (la gaule) i ostróg. Bat (la chamrbiere) jest pierwszą karą, którą posługujemy się aby miał przed nią respekt młody koń kiedy uczymy go kłusować na lonży, jest to pierwsza lekcja jakiej powinniśmy mu udzielić o czym będziemy mówić później.

G13_9146
Bat (la chamrbiere) jest pierwszą karą, którą posługujemy się aby miał przed nią respekt młody koń kiedy uczymy go kłusować na lonży, jest to pierwsza lekcja jakiej powinniśmy mu udzielić o czym będziemy mówić później.

Posługujemy się również batem (la chambriere) ucząc konia piaffować w pilarach, również skutecznie posługujemy się nim poganiając  do przodu konia leniwego, który się ociąga i jest ospały. Ta kara jest niezbędna dla koni nieposłusznych (opornych), narowistych czy złośliwych jak też dla nieczułych na ostrogę bo w tym wypadku uderzenie batem wczas pozwala na uzyskanie efektu skuteczniejszego niż coś co je kłuje i łaskocze.

Jeśli chodzi o witkę (la gaule) to mamy dwa rodzaje kary: pierwszy gdy uderza się energicznie za butem jeźdźca to znaczy w bok (brzuch) i w pośladki aby posłać konia w przód. Drugi sposób karania witką to zaaplikowanie mocnego uderzenia w łopatkę konia, który złośliwie próbuje stawać dęba i ten sposób szybciej niweluje ten narów  niż ostrogi chyba, że koń zna dobrze ich działanie i ma przed nimi respekt.

DSCN3828
były też i takie ostrogi… Muzeum konia w Chantilly

Karanie ostrogami jest skutecznym sposobem uczynienia konia czułym i w pełni uważnym na pomoce, ale może być wymierzana tylko przez jeźdźca mądrego i doświadczonego. Należy się nią posługiwać z determinacją (siłą) gdy to niezbędne ale rzadko, jako, że nic tak nie czyni konia zdesperowanym i nic tak go nie upokarza jak ostrogi używane zbyt często i w niewłaściwy sposób (mal a propos).

Uderzenie ostrogi powinno następować w brzuch około cztery palce za popręgiem, ponieważ gdy zastosujemy ostrogę zbyt daleko w tył to znaczy na słabiznę koń zatrzyma się lub stanie dęba zamiast ruszyć do przodu, a to dlatego, że to miejsce jest zbyt czułe i zbyt łechotliwe.

Przeciwnym zaś jest użycie ostrogi na popręgu. Błąd tych, który mają za krótkie nogi i jeszcze za bardzo obrócone na zewnątrz. Jest ono nieprzydatne i nie odnosi skutku.

Aby poprawnie użyć ostróg należy przyłożyć powoli łydkę (brzusiec łydki) po czym nacisnąć ostrogami brzuch konia. Ci jeźdźcy, którzy rozchylają nogi, stosują  ostrogę znienacka tak jakby uderzali pięścią przez co zaskakują i niepokoją konia, koń wtedy odpowiada dobrze gdy jest uprzedzony i ostrzeżony przez uprzednie  zbliżenie łydki.

Są też inni, którzy bębniąc nogami (machając) łaskoczą bezustannie konia ostrogami co skłania go do ciągłego machania ogonem- czynności niewłaściwej dla wszystkich koni a zwłaszcza nieprzystającej koniom dobrze ujeżdżonym. Ostrogi nie powinny być zbyt ostre dla koni narowistych i niespokojnych bo zamiast poprawić sytuację przysporzą dodatkowych kłopotów.

FAB_6927
Są też inni, którzy bębniąc nogami (machając) łaskoczą bezustannie konia ostrogami co skłania go do ciągłego machania ogonem- czynności niewłaściwej dla wszystkich koni a zwłaszcza nieprzystającej koniom dobrze ujeżdżonym. (jakże to częsty widok na dzisiejszych czworobokach…)
tumblr_lswv80XLQe1qi66vwo4_500
Blue Hors Matine – przykład konia machającego ze zdenerwowania ogonem

Są takie konie, które potraktowane zbyt ostro ostrogą sikają ze złości, inne rzucają się na ścianę, zaś inne znów nagle się zatrzymują i wreszcie są i takie, które kładą się na ziemię.

Aby przyzwyczaić do ostróg konie, które mają takowy narów należy używać ostrogi natychmiast po użyciu bata. Pomoc delikatnego skubnięcia ostrogą może być też karą dla niektórych bardzo wrażliwych koni aż tak, że należy się odprężyć na koniu i w żadnym wypadku usztywniać się siedząc na nim gdyż inaczej spowodujemy podskoki (baranki) i takoż usztywnienie konia. Zatem  skubnięcie ostrogą jakby nie było delikatne wywołuje  u takich koni identyczny efekt a może i nawet większy jak u koni mających przeciętną wrażliwość przy normalnym zastosowaniu ostróg.

Trzeba bardzo dobrze poznać naturę konia aby stosować karę w sposób umiejętny przynoszący korzyści oznacza to, że kara musi być proporcjonalna do przewinienia i do reakcji jakie kara u konia wywołuje tak, aby można było w zależności od potrzeby ją kontynuować, wzmacniać, pomniejszać lub całkowicie z niej zrezygnować w zależności od potrzeby i dotychczasowego efektu.

MAJ_7506
Trzeba bardzo dobrze poznać naturę konia aby stosować karę w sposób umiejętny przynoszący korzyści oznacza to, że kara musi być proporcjonalna do przewinienia i do reakcji jakie kara u konia wywołuje tak, aby można było w zależności od potrzeby ją kontynuować, wzmacniać, pomniejszać lub całkowicie z niej zrezygnować w zależności od potrzeby i dotychczasowego efektu.

Nie należy uważać wszystkich błędów konia za występki, ponieważ w większości przypadków wynikają one z niedoświadczenia konia a często z niemożności (słabości). Należy pomagać i karać bez wykonywania gwałtownych ruchów. Potrzeba do tego dużej subtelności i pewności zarazem. Karę można stosować tylko w momencie popełnienia błędu inaczej będzie bardziej szkodliwa niż przydatna. Przede wszystkim nie należy konia karać z powodu złego nastroju a tym bardziej w złości ale zawsze z zimną krwią.

Podsumowując można powiedzieć, że umiejętność pomagania i karania jest jedną z największych zalet (cech) dobrego jeźdźca.