autor: Mikołaj Chełkowski

zdjęcia: zasoby Internetu

Huryci, Hetyci, rydwany i konie bojowe.

 

Huryci lud wywodzący się z Wyżyny Armeńskiej- założyciele państwa Mitanni w II tysiącleciu p.n.e., państwo to obejmowało północne Mezopotamię i Syrię.

Znakomici dyplomaci znani też z doskonałego treningu koni zaprzęgowych do rydwanów bojowych.

Szczyt potęgi Mitanni osiągnęło w latach 1450-1350 p.n.e. aby ulec zachodnim sąsiadom Hetytom za panowania ich króla Supilulimy I (1380-1346 p.n.e.).

Dzięki odkryciu w 1906 r. przez niemieckiego asyrologa Hugo Winklera (1863-1912) stolicy państwa Hetytów Hattusy (obecnie Boğazkale w Turcji- Anatolia) i biblioteki państwa Hetytów liczącej 25 000 tabliczek znajdującej się w odkrytych ruinach miasta możemy zapoznać się między innymi z ówczesnymi metodami treningu kondycyjnego koni bojowych (rydwany).

Hattusa

Mistrz Kikkuli Huryta spisał bowiem na 4 glinianych tablicach swoją wiedzę opartą na wielopokoleniowych doświadczeniach. Historia nie wspomina jak to się stało, że hurycki mistrz Kikkuli trafił na dwór króla Hetytów i na jego polecenie zajął się treningiem koni bojowych.

tablica gliniana z pismem klinowym
pismo klinowe

Tekst Kikkuli zawiera plan treningu kondycyjnego młodych (debiutujących) koni bojowych a napisany jest pismem klinowym w języku hetyckim (Kikkuli był Hurytą).   Mistrz Kikkuli opisuje z detalami dzień po dniu 214 dni treningu wraz z zaleceniami dotyczącymi pór treningów i rozkładu dziennego obciążeń treningowych oraz  żywienia, pojenia i pielęgnacji koni.

Rydwan bojowy

 

Możemy dzięki temu zapoznać się z niezwykle skuteczną metodą opartą na wielopokoleniowych doświadczeniach, znajomości psychiki i fizjologii koni.

W owych czasach sezon wojen rozpoczynał się wiosną i trwał całe lato. Od jesieni przez zimę  i wczesną wiosnę był czas na przygotowania do wojny w tym na trening młodych koni bojowych.

Kikkuli wykorzystywał ten czas na niezwykle efektywne przygotowanie koni. Metoda mistrza Kikkuli opiera się na trzech podstawowych zasadach:

Pierwsza- dbałość o psychikę konia- jego stopniowe, łagodne wdrażanie do pracy tak, aby zachowywał cały czas świeżość „ducha i ciała”.

Druga- selekcję wstępną- eliminację koni nieprzydatnych

Trzecia- stopniowe doskonalenie sprawności i wydolności poszczególnych układów anatomiczno-fizjologicznych koni poprzez trening aerobowy.

W ramach dbałości o psychikę konia Kikkuli stosuje pracę grupową aby nie pozbawiać młodego konia towarzystwa, jest to wszak zwierzę stadne.

Niezwykle ważnym elementem jest prowadzenie treningu bazując na tempie własnym konia, tzn. stopniowe budowanie sprawności tak aby wysiłek nie powodował obciążenia psychiki- koń ma pracować ze swobodą i bez nadmiernego zmęczenia, nie ma być zmuszany do nadmiernego wysiłku.

Podczas pierwszych miesięcy treningu podstawą jest praca  bez jakiegokolwiek obciążenia dodatkowego.

W praktyce oznaczało to prowadzenie kilku młodych koni za rydwanem treningowym zaprzęgniętym w doświadczone konie bojowe.

Każdą pracę z obciążeniem (rydwany, obecnie siodło i jeździec) ma poprzedzać praca wykonana bez obciążenia w identycznych warunkach (dystans, prędkość).

ZIM_3109
praca z końmi MxM luzem wg zaleceń Kikkuli- adoptowaną do naszych potrzeb

To znaczy jeżeli koń ma przebiec np. 24km kłusem (4 DANNA) a potem na zakończenie 420m galopem( 7 IKU) zaprzęgnięty w rydwanie to wpierw identyczny dystans powinien przebiec luzem bez obciążenia w ciągu kilku dni z rzędu (najczęściej 9) tak aby organizm mógł się adoptować fizycznie i psychicznie do wysiłku. Do tego dochodzi ważna kwestia odpoczynku. Im intensywniejsza praca tym krótsze cykle treningowe (minimum 5 dni) i tym więcej dni wolnych. A gdy tylko zaistnieje potrzeba (tu kwestia wnikliwej obserwacji) koń otrzymuje dodatkowe dni odpoczynku tak, aby mógł podjąć trening w pełni komfortu psychicznego i fizycznego. Uzupełnieniem dbałości o psychikę konia jest odpowiednia pielęgnacja.

pielęgnacja koni

Selekcja wstępna trwa 4 dni, próbie poddawane są wszystkie młode konie. Wynik pozytywny kwalifikuje do zasadniczego treningu. Odpowiednio dobrane obciążenia tzn. dystanse i chody, ich rozkład w ciągu 4 dni próby selekcyjnej pozwalają na sprawdzenie przydatności konia.

test4dni
Test sprawdzający przydatność młodego konia do pracy (4 dni)

Celem próby jest wyeliminowanie koni nieprzydatnych tzn. takich, które nie podołają trudom przewidzianym dla koni bojowych czyli koni, w które nie ma sensu inwestować czasu i pieniędzy.

Konie, które nie przeszły próby wstępnej były używane jako konie transportowe.

Stopniowe doskonalenie sprawności i wydolności poszczególnych układów anatomiczno-fizjologicznych odbywa się w ściśle określonej kolejności tak aby formować konia od fundamentów i zgodnie z naturą końskiego organizmu.

Po próbie wstępnej gdy odpadają konie nieprzydatne i 16 dniach obowiązkowego odpoczynku rozpoczyna się właściwy trening.

Trening Kikkuli składa się z etapów doskonalących kolejno- układ kostno-szkieletowy jako podstawę do rozwoju układu mięśniowo-szkieletowego aby po uzyskaniu niezbędnego ich ukształtowania i wzmocnienia przystąpić do pracy nad sprawnością układu sercowo-naczyniowego. Cały czas dbając o jak najmniejsze obciążenie psychiki konia.

Stopniowe zwiększanie obciążeń odbywa się wg reguły zwiększamy albo          dystans albo prędkość- nigdy równocześnie oraz nie obciążamy konia zbędnym sprzętem zanim organizm nie zaadoptuje się (fizycznie i psychicznie) do przewidzianego wysiłku.

Praktyka wykazała, że obciążenie młodego konia rydwanem lub jeźdźcem powoduje wzrost tętna do 30%. Oznacza to, że układ sercowo-naczyniowy tylko z tego powodu jest dodatkowo znacznie obciążony. Kikkuli zalecał od początku treningu oprzęgać konie w bezpieczny sposób i wypuszczać na pastwisko tak aby mogły oswajać się z uprzężą jednocześnie skubiąc trawę. Współczesne tzw. „zajeżdżanie” koni jest dalekie od takiego podejścia. Z naszej praktyki (MxM Nowe Jeździectwo) wiemy, że gdy młody koń jest przygotowany do pracy w towarzystwie starszych, doświadczonych koni zaczynając od pracy luzem w grupie nie ma żadnych problemów z dalszą jego edukacją i treningiem, przebiega ona wręcz niezauważalnie, mimochodem; nie mówiąc już o tym, że młody koń jest w pełni przygotowany psychicznie i kondycyjnie do późniejszej pracy z dodatkowym obciążeniem.

Tajemnica skuteczności metody Kikkuli poza omawianymi dotąd aspektami tkwi w 14 dniowych cyklach adresowanych do układu kostno-szkieletowego i mięśniowego co służy stopniowemu ich wzmacnianiu poprzez stosowanie identycznych powtórzeń obciążeń przez najczęściej 9 dni z rzędu i pomniejszenie obciążeń na zakończenie przez 2-3 dni oraz pływanie w ostatnim dniu cyklu.

Dystanse zalecane w kolejnych cyklach są dobrane na podstawie doświadczeń wielu pokoleń mistrzów huryckich. Cała wstępna praca odbywa się tylko i wyłącznie bez obciążenia to znaczy konie biegają w grupie na uwiązach za rydwanem.

Po odpowiednim przygotowaniu podstaw czyli układu mięśniowo-szkieletowego i psychiki czas na układ sercowo naczyniowy. I tu powoli rozpoczyna się poza zwiększaniem obciążeń (dystans, prędkość) trening interwałowy czyli to, co współcześni wymyślili dopiero w drugiej połowie XX wieku. Konie biegną spore dystanse kłusem i galopem (do 42km dziennie) z tym, że odcinki galopu są dzielone na równe części z krótkimi przerwami dla obniżenia tętna do około 60 uderzeń na minutę (w czasie przerwy konie stoją w miejscu).

W zależności od fazy treningu ilość interwałów waha się od 2 do 7. Całość jest tak pomyślana, żeby trening przebiegał aerobowo czyli aby nie wystąpił dług tlenowy.

Dość powiedzieć, że po zakończeniu pierwszego dnia próby wstępnej tętno u koni poddanych próbie wracało do około 50 uderzeń na minutę po 30 minutach od zakończenia biegu. A np. w 161 dniu treningu przy większym dystansie i dwukrotnie większej prędkości już po 5 minutach tętno wracało do wartości spoczynkowej tj. około 36 uderzeń na minutę u wszystkich koni.

Metoda Kikkuli była sprawdzana w 1991 roku przez doktor Annę Nyland w Australii na grupie koni arabskich (colonial arabians), podobnych, jakich używali Hetyci.

współczesny “rydwan bojowy” dr Anny Nyland

Wnioski wynikające z analizy metody i praktycznego jej sprawdzenia są następujące:

– należy dbać o psychikę koni i nie obciążać jej niepotrzebnie w treningu zwłaszcza dotyczy to młodych koni

– należy wpierw przygotować młode konie kondycyjnie i rozpoczynać tą pracę w towarzystwie innych doświadczonych koni luzem bez obciążenia, inaczej mówiąc trzeba bazować na naturze konkretnego konia – jego „parametrach własnych” i temperamencie a pracę rozpocząć od budowania jego sprawności psychofizycznej i gdy jest w pełni przygotowany można go siodłać (lub oprzęgać) i dopiero wtedy kontynuować pracę z obciążeniem. Przy okazji wychowujemy konia i uczymy podstaw współpracy i komunikacji z człowiekiem.